Piszczą hamulce: kiedy to tylko nalot, a kiedy koniec klocków

Kiedy piszczą hamulce, o powadze sprawy decyduje jedno: czy dźwięk znika. Pisk po chłodnej nocy, po deszczu albo po myjni ustępuje zwykle po kilku hamowaniach i to dźwięk ścierania z tarczy cienkiego nalotu rdzy. Pisk, który wraca przy każdym hamowaniu i nie chce zejść, zapowiada koniec klocków, a każdy tydzień zwłoki dokłada do naprawy również tarcze.

 

Test, który zrobisz w drodze do pracy

Pierwsze hamowania po uruchomieniu auta wykonaj spokojnie, na pustym odcinku, i posłuchaj. Jeżeli piszczy przy hamowaniu przez pierwszych kilkaset metrów, a potem cichnie, układ oczyścił się sam. Tak samo zachowa się po przejeździe przez kałuże i po kilku dniach postoju na dworze.

Jeżeli piszczenie klocków hamulcowych trzyma się także na rozgrzanych hamulcach, po dziesiątym i po pięćdziesiątym hamowaniu, wilgoć nie ma z tym nic wspólnego. Dźwięk mówi wtedy o stanie okładziny albo o tym, jak klocek pracuje w zacisku. Jest jeszcze trzeci wariant, najłatwiejszy do rozpoznania i najpilniejszy: pisk przechodzi w zgrzyt albo chrobot, słyszalny przy samym dotknięciu pedału. To znak, że okładzina się skończyła i po tarczy jeździ metal.

 

Skąd bierze się ten dźwięk

Pisk to drganie klocka na tarczy, o częstotliwości słyszalnej dla ucha. Wywołuje go kilka różnych rzeczy i dlatego sam dźwięk niczego nie przesądza.

  • czujnik zużycia, czyli cienka blaszka przy okładzinie, która po zejściu materiału zaczyna szorować po tarczy i celowo piszczy
  • zeszklona okładzina: po mocnym grzaniu powierzchnia klocka twardnieje i przestaje pracować cicho
  • pył i opiłki między klockiem a tarczą, częste po jeździe drogą gruntową i po zimie
  • nowe klocki w okresie docierania, zanim ułożą się na tarczy
  • zatarte prowadnice zacisku: klocek nie odsuwa się od tarczy i ociera stale, także wtedy, gdy nie hamujesz

Dwie ostatnie pozycje różni skutek. Docieranie mija samo. Zacisk, który nie puszcza, grzeje tarczę, wypacza ją i zjada komplet klocków po jednej stronie auta, a nowe klocki założone bez usunięcia przyczyny pojadą tą samą drogą.

 

Co zrobić, gdy pisk nie znika

Pisk, który schodzi po kilku hamowaniach, nie wymaga wizyty poza terminem. Wystarczy wspomnieć o nim przy najbliższym przeglądzie, a my zmierzymy grubość okładzin i powiemy, ile materiału zostało.

Umów się bez czekania, gdy dźwięk jest stały, gdy słychać zgrzyt, gdy pedał zrobił się miękki albo gdy auto ściąga na bok przy hamowaniu. To nie są odcienie tego samego problemu, tylko osobne usterki, a każda z nich wydłuża drogę hamowania. Podobnie działa zużyty amortyzator, o czym kierowca dowiaduje się zwykle dopiero na przeglądzie.

 

Jak sprawdzamy hamulce

Zaczynamy od zdjęcia kół, bo przez szprychy widać najwyżej połowę prawdy. Mierzymy grubość okładzin po obu stronach osi oraz grubość tarczy, którą porównujemy z wartością minimalną wybitą przez producenta na jej obrzeżu. Sprawdzamy bicie tarczy, stan powierzchni roboczej, ruch prowadnic i tłoczka w zacisku, osłony, przewody i stan płynu hamulcowego. Na koniec jedziemy autem, bo część objawów ujawnia się wyłącznie pod obciążeniem. Ta kontrola wchodzi w zakres napraw mechanicznych i przeglądu okresowego. Prowadzimy niezależny serwis jednej marki, więc rozwiązania hamulcowe stosowane w Volvo znamy z codziennej pracy.

Dopiero wtedy mówimy, co wymienić. Klocki bywają jedynym wydatkiem. Jeżeli jednak tarcza zeszła poniżej minimum albo ma głęboki rowek po metalowym nośniku klocka, wymiana samych klocków nie ma sensu: nowa okładzina ułoży się na zniszczonej powierzchni i wróci do nas znacznie wcześniej, niż powinna. Pisk z jednego koła bywa objawem czujnika, dlatego przy zapalonej kontrolce ABS sprawdzamy oba układy razem. Drogę hamowania wydłuża też zużyty amortyzator, o czym łatwo zapomnieć, gdy klocki są nowe.

Najczęstsze pytania

Czy można jeździć z piszczącymi hamulcami?

Jeżeli pisk pojawia się po postoju i znika po kilku hamowaniach, jazda jest bezpieczna, a temat zostawiasz na przegląd. Jeżeli dźwięk towarzyszy każdemu hamowaniu, traktuj go jak termin ostateczny: układ jeszcze działa, ale margines się kończy. Zgrzyt metalu, pulsujący pedał i wyraźnie dłuższa droga hamowania oznaczają koniec jazdy na zwłokę i wizytę przy pierwszej okazji.

Dlaczego hamulce piszczą podczas hamowania?

Ponieważ klocek drga, ocierając się o tarczę. Przyczyną bywa nalot rdzy, pył z okładzin, zeszklona okładzina, czujnik zużycia dotykający tarczy albo zacisk, który nie odsuwa klocka. Znaczenie ma to, kiedy dźwięk się pojawia: zimne hamulce po nocy to jedna historia, rozgrzane po godzinie jazdy zupełnie inna. Po samym pisku nie da się wskazać przyczyny bez zdjęcia koła.

Co zrobić, żeby hamulce w samochodzie nie piszczały?

Przede wszystkim niczym ich nie polewać. Smar ma prawo trafić wyłącznie na prowadnice i na tył płytki klocka, nigdy na powierzchnię roboczą tarczy. Preparaty penetrujące i spraye do zamków zmniejszają tarcie, czyli odbierają hamowanie. Pisk usuwa się mechanicznie: czyszczeniem i smarowaniem prowadnic, właściwym montażem blaszek tłumiących oraz wymianą tego, co faktycznie zużyte.

Po czym poznać, że kończy się tarcza hamulcowa?

Po wyczuwalnym palcem progu na krawędzi tarczy, po głębokich rowkach i przebarwieniach powierzchni roboczej oraz po pulsowaniu pedału i kierownicy przy mocniejszym hamowaniu z prędkości. Rozstrzyga dopiero pomiar: producent wybija minimalną grubość na obrzeżu tarczy, a poniżej tej wartości element idzie do wymiany niezależnie od tego, jak wygląda.

Jaki dźwięk wydają zużyte klocki hamulcowe?

Najpierw ciągły, wysoki pisk przy każdym dotknięciu pedału, wywoływany zwykle przez blaszkę czujnika zużycia. Potem dołącza chrobot, a na końcu głośny zgrzyt metalu o metal, słyszalny także przy zwalnianiu bez hamowania. Ten ostatni oznacza, że okładzina zeszła do nośnika i tarcza jest niszczona przy każdym naciśnięciu pedału.

Czy nowe klocki hamulcowe piszczą?

Przez pierwszych kilkaset kilometrów to zjawisko normalne. Okładzina dociera się do tarczy, a dopóki przylega punktowo, potrafi drgać i piszczeć, zwłaszcza na zimno i przy lekkim hamowaniu. Jeżeli po dotarciu dźwięk zostaje, przyczyną bywa brak blaszek tłumiących, źle oczyszczone gniazdo klocka, zacisk z zatartymi prowadnicami albo nowe klocki założone na starą, zużytą tarczę.

Zobacz także

Cewka zapłonowa: objawy, po których poznasz, że silnik gubi zapłon

Objawy uszkodzenia katalizatora: kolor i zapach spalin mówią najwięcej

Piszczą hamulce: kiedy to tylko nalot, a kiedy koniec klocków

Kiedy wymienić opony na zimowe i gdzie zostawić letni komplet